Jesteś tutaj
Strona główna > Kuchnia i zdrowie

Urlop to test dla wątroby

Urlop to dla wątroby prawdziwa jazda bez trzymanki! Obiady w przypadkowych lokalach, a pomiędzy większymi posiłkami przekąski w postaci lodów lub chipsów popijanych słodkimi, gazowanymi napojami, mogą zaszkodzić nawet najzdrowszej wątrobie.

Okres wakacyjny sprzyja wypoczynkowi. Nawet osoby, które nie mogą pozwolić sobie na wyjazd, często zwalniają tempo i zmniejszają swoją aktywność. Szczególnie w upały nie chce nam się zajmować gotowaniem czy dbałością o zdrowe odżywianie, w efekcie czego albo zadowalamy się przygotowanym na szybko byle czym, albo zjadamy na mieście. Niestety, taka żywieniowa swoboda nie służy naszemu zdrowiu.

Wątroba nie lubi barów

Pół biedy, jeśli na posiłki wybieramy sprawdzone restauracje, co do których mamy pewność, że podawane tam jedzenie jest smaczne i dobrze przyrządzone. Gorzej, jeśli jesteśmy skazani na nieznane nam lokale gastronomiczne w dużych ośrodkach turystycznych.

Tam, gdzie przewijają się tysiące turystów, barom i restauracjom mniej zależy na dobrej opinii, bowiem na miejsce dziesięciu niezadowolonych klientów ustawi się kolejka stu kolejnych. Cóż więc z tego, że wykorzystuje się stary, wielokrotnie przepalony tłuszcz, a więc serwuje się nam szkodliwe dla zdrowia tłuszcze trans lub przeterminowane produkty? Dla właściciela takiego lokalu to żaden problem, ale dla naszej wątroby już tak, szczególnie jeśli złej jakości posiłki stanowią – choćby okresowo – podstawę naszej diety.

Przez wątrobę przechodzi wszystko, co zjemy. Jej zadaniem jest oczyszczenie organizmu jak i siebie samej z tego, co nam zagraża. Wątroba neutralizuje, a następnie wydala z organizmu substancje toksyczne. Niestety, gdy tych substancji jest zbyt wiele, wątroba przestaje sobie z nimi radzić.

– Złe funkcjonowanie wątroby powoduje, że nie jest ona w stanie usunąć szkodliwych substancji, które nadal krążą w organizmie. Może to być przyczyną wielu schorzeń innych narządów, powstawania stanów zapalnych czy problemów metabolicznych – mówi Magdalena Kurzyp, dietetyk i farmaceuta. – Niestety, wątroba, nawet gdy ma coraz większe problemy ze swoją wydolnością, nie ostrzega nas bólem, a więc nie mamy pojęcia, że dzieje się coś złego – dodaje.

Na ratunek – zioła

Najlepiej byłoby zrezygnować z jedzenia w lokalach gastronomicznych i zawsze wozić ze sobą zdrowe posiłki przygotowane w domu. Z wielu powodów jest to jednak niemożliwe. Istnieją co prawda naturalne sposoby wspomagające pracę wątroby, ale aby z nich skorzystać, każdą wizytę w fastfoodzie powinniśmy rozpoczynać od połknięcia garści ziół, których składniki stanowić będą barierę ochronną.

Do roślin szczególnie korzystnie wpływających na pracę wątroby należy ostropest plamisty, mniszek lekarski oraz karczoch zwyczajny.

Ostropest plamisty to wyjątkowe zioło, ponieważ potrafi ono wzmocnić odtruwające i oczyszczające właściwości wątroby. Dodatkowo ostropest, stabilizując błonę komórkową wątroby, przyspiesza regenerację uszkodzonych komórek. Poza tym roślina ta chroni wątrobę przed jednoczesnym napływem zbyt wielu szkodliwych substancji oraz zapobiega działaniu wolnych rodników. Stosowanie ostropestu łagodzi stany zapalne wątroby, zmniejsza jej stłuszczenie  i tym samym odsuwa w czasie widmo jej marskości, pozwala również łagodzić choroby zależne od stanu wątroby np. zmniejsza wykwity łuszczycowe. Pozwala również poradzić sobie z typowymi skutkami niezdrowego jedzenia, takimi jak wzdęcia, czy  uczucie przepełnienia w górnej części brzucha.

Nie każdy wie, że mniszek lekarski, popularnie nazywany mleczem, jest rośliną jadalną, a najwięcej związków aktywnych znajduje się w jego korzeniu. Mniszek lekarski przede wszystkim   wspomaga pracę wątroby poprzez swoje działanie żółciotwórcze i żółciopędne, ma właściwości przeciwzapalne oraz wpływa na zmniejszenie zawartości cholesterolu we krwi. Ma działanie tonizujące dla wątroby, i łagodnie przeczyszczające. Jest, obok ostropestu plamistego, jednym z najskuteczniejszych ziół stosowanych pomocniczo w terapiach schorzeń wątroby.

Podobne działanie ma też karczoch zwyczajny, który może być stosowany wspomagająco w terapii rozmaitych schorzeń wątroby. Karczoch działa żółciotwórczo, żółciopędnie, odtruwająco i regenerująco na miąższ wątroby, a także zmniejsza zawartość cholesterolu i trójglicerydów we krwi, zapobiegając w ten sposób miażdżycy tętnic. Wzmocniony przepływ żółci sprawia, że drogi żółciowe zostają oczyszczone z drobnoustrojów i osadów. W połączeniu z ostropestem zwyczajnym, karczoch ochrania miąższ wątroby.

Suszone nie zawsze dobre

Niestety, z samodzielnym stosowaniem ziół wiążą się pewne problemy. Możemy oczywiście kupić je w sklepie zielarskim i przygotować samodzielnie. Jeśli jednak chcemy przyjmować wybrane zioła w dawce, która ma nam rzeczywiście pomóc i przynieść odpowiednie korzyści naszemu zdrowiu, to jej ustalenie jest niemożliwe.

Problem w tym, że nie każda porcja będzie zawierała taką samą ilość dobroczynnych składników. Roślina rosnąca na nasłonecznionym polu z odpowiednio odżywioną glebą będzie miała inne proporcje zawartych w niej elementów niż zioło tego samego gatunku, ale rosnące w innych warunkach. Różnice mogą występować nawet w obrębie jednego pola!

– Jedzenie  zarówno całych jak i  zmielonych nasion ostropestu plamistego jest nieskuteczne, ponieważ zawarte w nich substancje czynne są bardzo wrażliwe na działanie soków trawiennych i w żołądku ulegają natychmiastowemu rozkładowi – mówi Magdalena Kurzyp. – Aby związki czynne zawarte w nasionach tej rośliny rzeczywiście wspomagały pracę wątroby, muszą dostać się z jelita do krwi i wraz z nią dotrzeć do wątroby. Jedynym rozwiązaniem tego problemu jest przyjmowanie odpowiedniej ilości standaryzowanego wyciągu  z nasion ostropestu, bo tylko to gwarantuje skuteczne jego działanie

Choć najzdrowsze są produkty w postaci naturalnej (nasiona, owoce czy świeże rośliny), to w przypadku wątroby warto sięgać po standaryzowane wyciągi z ostropestu, mniszka i karczocha (np. suplement diety Livenorm kaps.), bo tylko wtedy mamy pewność, że zawsze dostarczamy do organizmu identyczną, odpowiednią i skuteczną dawkę wszystkich składników.

Jeśli więc podczas wakacji nie znajdziemy sposobu na to, by zrezygnować z jedzenia w lokalach gastronomicznych, postarajmy się przynajmniej, by ochronić wątrobę przy pomocy odpowiedniego zestawu dobroczynnych ziół.

Źródło: Newseria

hamburger-494706_1280

Dodaj komentarz

Top