Jesteś tutaj
Strona główna > Moda i uroda

Pielęgnacja brody w kilku krokach

Nie da się ukryć, że wciąż trwa moda na brody. Zadbany zarost na twarzy dodaje uroku, charakteru i przyciąga kobiece spojrzenia. Mogłoby się wydawać, że jego pielęgnacja to nic trudnego – wystarczy zaprzestać regularnego golenia i wspaniała broda urośnie sama. Nic bardziej mylnego. Z użyciem odpowiednich kosmetyków i narzędzi dbanie o zarost jest nie tylko łatwiejsze i szybsze, ale znacznie poprawia również jego wygląd.

Początek

Podstawą właściwej pielęgnacji jest mocne przekonanie o tym, że chcemy mieć zarost. Pierwsze cztery tygodnie po odstawieniu golarki mogą być dla początkującego brodacza trudne. Włosy często są twarde i powodują dyskomfort – swędzenie i pieczenie. Dodatkowo owłosienie na twarzy nie rośnie w jednym tempie, mogą pojawić się widoczne różnice w długości włosów. Na dodatek nie każdy każdy może poszczycić się równomiernie gęstym zarostem.

Cztery tygodnie to wystarczający czas, by broda urosła do długości umożliwiającej wygodną pielęgnację, a jej posiadacz przyzwyczaił się do znacznej zmiany swojego wyglądu. Po tym czasie możemy podjąć ostateczna decyzję: zgolić zarost, jeśli uznamy, że nie czujemy się z nim dobrze lub zacząć pielęgnować, gdy nam się spodoba.

Tnij i przycinaj

Klamka zapadła – zostajemy brodaczami. Co dalej? Przede wszystkim warto rozważyć czym będziemy przycinać zarost do długości, w której wyglądamy najlepiej. Możliwości jest kilka: możemy zaopatrzyć się w trymetr, nożyczki lub regularnie odwiedzać golibrodę. Trymetr jest łatwy w użyciu i pozwala na szybkie przycięcie brody do odpowiedniej długości. Bardziej precyzyjne są nożyczki, ale przycinanie z ich pomocą wymaga nieco umiejętności, cierpliwości oraz czasu. Najbardziej profesjonalne i równe cięcie zapewni nam doświadczony golibroda. Należy jednak pamiętać, że aby zapisać się do niego z odpowiednym wyprzedzeniem. Najlepsi barberzy mogą mieć zajęte terminy nawet na miesiąc w przód.

pexels-photo-24472

Mycie i nawilżanie

Każdy brodacz ma swoje sposoby na mycie brody. Niektórzy po prostu myją ją tym samym szamponem lub żelem pod prysznic, co włosy na głowie. Takie rozwiązanie może jednak wywoływać podrażnienia i swędzenie, zwłaszcza kiedy posiadamy twardy zarost. Możemy wtedy skorzystać z łagodniejszego szamponu hipoalergicznego lub preparatu specjalnie dedykowanego do mycia brody.

Kolejnym kosmetykiem, którego zakup warto rozważyć, jest olejek. Poprawia on nawilżenie skóry twarzy i odżywia włosy, nadając im mocny i zdrowy wygląd. W połączeniu z odpowiednim przycięciem broda wygląda wtedy elegancko i z klasą. Na rynku możemy zakupić specjalne olejki do brody (np.  Beardman), które często są także wzbogacane dodatkowym, lekkim zapachem. Alternatywą jest olej arganowy, a także naturalny jedwab w płynie lub sprayu.

Czesz i modeluj

Kiedy umyjemy, przytniemy i nawilżymy brodę, ostatnim krokiem jest jej wyczesanie i wymodelowanie do żądnego kształtu. Dobrze jest wykonywać to za pomocą grzebienia do brody, ponieważ posiada on znacznie cieńsze i gęstsze ząbki, niż tradycyjne grzebienie czy też szczotki. Regularne czesanie oczyszcza brodę z naskórka i połamanych włosów. Jeśli nasza broda jest wyjątkowo niesforna i za żadne skarby nie możemy jej ułożyć, warto rozważyć użycie specjalnego wosku.

Dodaj komentarz

Top