Jesteś tutaj
Strona główna > Różności

Jak nauczyć dziecko korzystania z nocnika?

Gdy już czas opuścić pieluchy, ale jeszcze nie czas na zasiadanie na muszli w toalecie, przychodzi czas nocnika. Nie zawsze okazuje się to łatwym zadaniem. Maluch jednak ostatecznie powinien polubić się z nocnikiem, bo tak czy inaczej, spędzi na nim trochę czasu.

Kiedy sadzać dziecko na nocnik?

Niektóre matki sadzają dziecko na nocnik od razu, gdy tylko nabywa ono umiejętność siedzenia. Jeśli dziecku się to podoba, na pewno okaże się to fajnym ćwiczeniem. Tak czy inaczej, dziecko na pewno nie zrobi na nim siusiu celowo, chyba że przypadkiem. Chodzi o to, że dziecko powinno fizjologicznie dorosnąć to tego, aby zasiąść na nocniku i żadne dramatyczne sadzanie na nocniku siłą nic nie zmieni w tej materii. Matki niech sadzają dziecko na nocnik w trzecim roku życia. Maluch jest gotowy na siusianie do nocnika właśnie na tym etapie życia, na pewno ma jednak przed tym obawy i trzeba zrobić wszystko, aby się ich pozbył. Do nocnika trzeba zachęcać a nie zadręczać, jak często się to robi. Należy przy tym pamiętać, że rozpoczęcia przez dziecko korzystanie z nocnika nie równa się temu, że odstawia się pieluchy. Dopiero kilka dni i nocy z rzędu ze suchymi pieluchami wskazuje na to, że przyszedł czas pożegnać się z pieluchami. Ostateczne porzucenie pieluch następuje zazwyczaj w trzecim lub czwartym roku życia. Kiedy natomiast przerzucić się z nocnika na prawdziwą toaletę? Na pewno w piątym lub najpóźniej w szóstym roku życia!

Kiedy naprawdę sadzać dziecko na nocnik?

Wszystko, co powyżej zostało zamieszczone nie pokrywa się z prawdą. Uznawanie za normalne to, że dziecko w trzecim i czwartym roku życia chodzi w pieluchach oraz nauczanie, że dziecko sadza się na nocnik dopiero w trzecim roku życia, to pomysł poroniony. Każda matka prawdopodobnie przyzna temu rację. Chodzi o zwykłą propagandę producentów pieluch. Dziecko sadza się na nocnik w miarę jak najszybciej, byle bez nerwów. Dziecko przywyknie wówczas do nocnika i pozwoli mu spełniać swoją funkcję, nawet jeśli nie wie o co chodzi. Rzecz jasna, to czy dziecko polubi nocnik, czy niekoniecznie, zależy w sporej mierze od jego charakteru. Zdarzają się przypadki nawet wśród rodzeństwa, że jeden brat szybko zasiądzie na nocniku, a drugi brat jeszcze przez długi czas pochodzi w pieluchach. Aby dziecko zaasymilowało się z nocnikiem, nie wolno wprowadzać dramatyzmu, ale nie wolno też odkładać tego w czasie. Nocnik przecież nie taki straszny jak maluje go dziecko, a niekiedy nawet matka.

Jak sadzać dziecko na nocnik?

Przy sadzaniu dziecka na nocnik matka powinna pamiętać o tym, aby nie liczyć na natychmiastowe efekty, nie denerwować się, nie nalegać, nie zawstydzać, nie krzyczeć, nie karać, a nie porównywać dziecka z innymi dziećmi. Matka powinna też nauczyć dziecko wyczuć kiedy chce mu się siusiu, skojarzyć, że oznacza to, iż zaraz zrobi siusiu, powstrzymać to przez chwilę i zasiąść na nocnik. Matka, aby zachęcić dziecko do nocnika niech na niego najpierw sama usiądzie, a następnie sprawi, że dziecko poczuje, iż to jego nocnik.

 

 

Dodaj komentarz

Top