Jesteś tutaj
Strona główna > Lifestyle

Już czas na zaręczyny

PierścionekZaręczyny to jeden z najważniejszych momentów w historii każdej pary. Oczywiście, czym byłoby to wydarzenie, gdyby nie pierścionki zaręczynowe. Te małe kawałki szlachetnego metalu, w tradycyjnej wersji z diamentem, stanowią wzruszający symbol, bez którego trudno sobie wyobrazić wejście w świat narzeczeństwa, a później małżeństwa. Mało kto jednak w pełni zdaje sobie sprawę, jak wygląda historia pierścionków zaręczynowych, i skąd w ogóle wziął się zwyczaj ich wręczania.

Zaręczyny po polsku
Pierwszym zwyczajem zbliżonym do zaręczyn, na polskich ziemiach, były zrękowiny. W niczym jednak nie przypominały one romantycznego scenariusza, w którym mężczyzna klęka przed swoją ukochaną gdzieś pośród pięknej scenerii, i tylko ich dwoje wie o tej wyjątkowej chwili. Zrękowiny były raczej wyzbytą uczuć umową przedślubną, w wyniku której ustalano jak zostaną połączone majątki dwóch rodzin. Nie ważne były tu uczucia młodych – całą decyzję o ślubie podejmowali rodzice. A o rękę kobiety nie proszono jej samej. Pan młody oświadczał się właściwie… ojcu panny młodej. Pierścionki zaręczynowe nie miały wówczas takiego znaczenia.

XIX wiek, Stany Zjednoczone
W wieku XIX najważniejszą wartością była czystość, a jej utrata przed ślubem uznawana była za hańbę kobiety. Zdarzało się, że mężczyzna odwoływał ślub, pozostawiając kobietę w stanie hańby. Aby temu przeciwdziałać, ustalono akt prawny, pozwalający na pozwanie narzeczonego, jeśli ten zdecydował się porzucić kobietę. Zmieniło się to w latach 30-tych XX wieku. Zamiast stosowania prawa przeciw niedoszłym małżonkom, wprowadzano zwyczaj innego zabezpieczenia kobiety przed tym, aby w razie odwołania ślubu nie została z niczym. Tym zabezpieczeniem były oczywiście pierścionki zaręczynowe. W tradycyjnej wersji, z diamentem. Jak widać więc, kiedyś nie był to tak bajkowy i romantyczny symbol, jak obecnie. W przeszłości był on czymś w rodzaju kobiecej lokaty, która oczywiście nie była zwracana w razie zerwania zaręczyn.

Dzisiaj
Te trudne i dziwne czasy na szczęście mamy już dawno za sobą. Warto więc docenić możliwości, jakie daje nam współczesność: brak ingerencji rodziców w wybór partnera/partnerki (zazwyczaj), zakup pierścionka w dowolnie wybranej wersji, zaręczyny w każdym miejscu i okolicznościach, jakie tylko sobie wybierzemy… Korzystajmy z tego śmiało i sprawmy, żeby to wydarzenie rzeczywiście stało się niezapomnianym momentem cementującym związek dwojga ludzi, do którego po latach z przyjemnością będzie wracać się wspomnieniami.

Dodaj komentarz

Top